Zimne stopy? To już historia.
Możesz mieć ciepło w pokoju, a stopy dalej jak z lodówki. Tak to działa, bo ciepłe powietrze ucieka do góry, a chłód zostaje przy podłodze. Wsuwasz stopy do maty, włączasz i po chwili czujesz, jak ciepło idzie od podeszew w górę. Pod biurkiem, przy kanapie, przy łóżku przed snem.
Za co ją pokochasz
-
Kieszeń na stopy – stopy są otulone z każdej strony, a nie tylko postawione na grzejącej podkładce.
-
Wyłącznik czasowy – mata sama się wyłączy po ustawionym czasie, więc nie musisz o niej pamiętać.
-
Nadaje się do prania – po odłączeniu sterownika możesz ją uprać, więc zawsze jest świeża.
-
Taniej niż grzanie całego pokoju – grzejesz tylko to, co marznie najbardziej.
Którą wersję wybrać?
Do gniazdka 230 V (70 W) – mocne grzanie do domu. Szybko się nagrzewa i daje wyraźne ciepło. 9 poziomów temperatury, od ok. 36°C do 55°C, oraz wyłącznik czasowy na 30 min, 1 h, 1,5 h lub 2 h. Najlepsza do domu i pod biurko.
USB (10 W) – delikatne ciepło w drodze. Podłączasz do laptopa, powerbanku albo gniazda USB w aucie. Grzeje łagodniej niż wersja 230 V, za to możesz ją zabrać wszędzie, np. do biura czy na długą podróż.
Dla kogo?
Dla osób z wiecznie zimnymi stopami, dla pracujących przy biurku, dla tych, którzy wieczorem siedzą na kanapie w dwóch parach skarpet. To także bardzo dobry prezent dla mamy, babci i każdego zmarzlucha.
Pytania i odpowiedzi
Czy mogę w niej zasnąć?
Nie zalecamy. Wyłącznik czasowy jest pomocny, ale maty grzewczej nie używa się podczas snu.
O czym pamiętać?
Nie zwijaj i nie składaj maty, gdy jest włączona, bo może się przegrzać.
A jeśli nie spełni oczekiwań?
Masz 14 dni na zwrot bez podawania przyczyny.